czwartek, 29 maja 2008

40. Bal przebierańców


Bonusowo tapetka z robotem

20 komentarzy:

Mac of Spine pisze...

Hehe, dobre. Jednak mała prośba... sam już kiedyś o tym wspominałeś. Luke (bo rozumiem, że to on jest przebrany na "Vejdera") za mało Luka przypomina. Bardziej już Forda. A propos- proponuję też kolejny post z Indianą w roli głównej. Jest parę rzeczy w nowym filmie, z których można by się pozlewać. Np. zlewkowa reklama Indesitu, czy innej firmy produkującej lodówki. Kto widział film ten wie o co biega:)

otis pisze...

To Anakin ma być :] No rzeczywiście, muszę przyłożyć się bardziej do podobieństwa.
Z samym Indianą rysunku nie będzie, będzie za to obrazek o tym, jak bardzo film mi się nie podobał.

Riff pisze...

Uuu, ja na tej tapetce widzę inspirację Total Annihilation :)

Matsu pisze...

Odcinek fajny, ale faktycznie zastanawiałem się kto to jest :P

A tak btw to czemu film Ci się nie podobał? Ja podszedłem do niego na luzie, oczekiwałem rozrywki a nie żadnych filozoficznych wywodów, i to dostałem. A tekst "I have a bad feeling about this" mnie po prostu zabił (kto kojarzy gry z serii JK ten wie :P )

otis pisze...

riff - Tytuł kojarzę, ale nie grałem. Preferuję RPGi oraz rzeźnie FPS/TPP. Ale mało gram ostatnio z powodu braku wiadomo czego. Obrazek powstał jakoś po obejrzeniu Transformers, miałem fazę na roboty :)

matsu - Ano też oczekiwałem dobrej rozrywki. Niestety film w ogóle mnie nie ruszył, dostałem kiepściutki scenariusz, wszędobylskie efekty, drewnianą Marion i Mutta Tarzana. O ufokach już nie wspomnę. Podobała mi się tylko scena w knajpie + pościg motorem. Początek filmu też ujdzie.

Mac of Spine pisze...

matsu - ten tekst jest z Gwiezdnej sagi i pojawia się w każdym z filmów. Wypowiadany jest za każdym razem przez inną postać. W serii JK wykorzystano go później. Ale niewątpliwie jest to ukłon Spielberga w stronę Gwiezdnych wojen.

Mini pisze...

Fajowy rysunek, ale sądziłem że to żle narysowany Luke...
a ten robocik też nieżły

Matsu pisze...

Mac of Spine Właśnie coś tak kojarzyłem, ale nie byłem na 100% pewny, więc wolałem się posiłkować grą ;)

dassjennir pisze...

Pod względem "fabularnym" jeden z najlepszych odcinków :) Tylko ten Anakin trochę niepodobny, no i tak mi się wydaje, że też mniej się przyłożyłeś do narysowania Vadera ;)

otis pisze...

Ehh, niestety widać pośpiech, trochę z czasem ostatnio niezbyt lekko :(
Obiecuję poprawę :) robię już następne obrazki, specjalnie wcześniej by nie rysować na ostatnią chwilę, jak to przez parę poprzednich rysunków bywało.

Anonimowy pisze...

Otis, nie tlumacz sie, bo az nie moge tego czytac. jak sie komus nie podoba - to niech nie oglada. Przeciez strona jest dostepna do wszystkich za darmo a Ty traktujesz to, jak platne zajecie i kajasz sie za kazdym razem, kiedy ktos napisze, ze costam mu sie nie podobalo.

otis pisze...

Pewnie że stronę traktuję poważnie, inaczej wogóle bym sie za nią nie zabierał. Wystawiam się
dobrowolnie na publiczny odstrzał, więc chyba wypada odpowiedzieć na krytykę.

Matsu pisze...

I tak powinno się do tego podchodzić. Brawa dla tego pana ze spartańskim avatarem ;)

glujo pisze...

Hahaha! Swietny streep i trafne spostrzezenie! Sila tego dowcipu polega na tym ze jest on znakomitym,komentarzem do prequeli. Pomysl ze moze to byc Luke moze zrodzic sie jedynie w glowie niewyrobionego czytelnika ;-)

Anonimowy pisze...

rysunek wypas! Ja osobiście od razu zauważyłem, że to Anakin...a mina Imperatora na końcu WYMIATA :D

Mysza pisze...

huhu bives, robot bomba Ci wyszedł:]

Wojciech Bogacz pisze...

Dość ciekawy rysunek tym razem - i o dziwo pierwszym skojarzeniem, kiedy ujrzałem tego robota było "Total Annihilation" !

Tak więc jest nas już dwóch :)

Co do balu przebierańsów też niezłe - podoba mi się - daję 4/5 :)

Ja pisze...

A ten robot z pamieci rysowany?

otis pisze...

Tak, z głowy. To zupełny spontan, bez planu, kilka razy zmieniał wygląd w trakcie rysowania. Miały być ruiny w tle, ale jakoś odechciało mi się rycować dalej.

Merridiusz pisze...

Dobre, dobre, niezłe.
Pierwszy strip, który podobał mi się. Subtelny i inteligentny, ostry jak brzytwa. Brawo.