środa, 19 listopada 2008

63. Moja być Jedi po raz drugi

Spóźniony obrazek, ale lepiej późno niż wcale. Kontynuacja poprzedniego rysunku.

25 komentarzy:

Mini pisze...

Czy ja tu widzę inspirację Monthy Pythonem? :D

Anonimowy pisze...

Ej Człowiek! Zaglondałem tu codziennie bo myślałem że narysujesz mój pomysł o chińskim sprzedawcy jaj. już nawet kolegą powiedziałem. Mam nadzieje że nastempnym razem będzie muj rysunek. A ja mam już nawet nowy pomysł. Idzie Jar Jar przez jednie na pasach i muwi: "Jestem ze Star Wars" ana drugim obrazku przejeżdża go Star. Kumasz ten myk? Że niby Star, jak w tytule filmu! Jak chcesz to ten pomysł możesz zrobić pierwszy.

Anonimowy pisze...

Anonimowy "Ej Człowieku" a może sam "zaglondniesz" na pasy i poczekasz na jakiegoś Stara, weź sie za własny "kumiks" i pozwól aby autor we własnym komiksie używał swoich pomysłów.

dassjennir pisze...

w ogóle co niby jest śmiesznego w tym chińskim sprzedawcy jaj? o_O

Anonimowy pisze...

...Komiks przypomina mi nieco kreskówki Looney Toons (tak sie to pisało?), które oglądałem dawno, dawno temu w odległej... ;)

Anonimowy pisze...

Pierwszy "Anonimowy" i jego pomysł pozbawiły mnie wiary w ludzi.

Anonimowy pisze...

Wreszcie zalogowałem sie swoim nickiem. To ja jestem ten anonimowy pierwszy! Mi też nie podobają się niekture wasze wpisy, ale was nie neguje bo każdy ma prawo w internecie pisać swoje pomysły! Może zamiast mnie krytykować sami wymyślicie coś lepszego bo jak na razie widze że nikt nic nie wymyślił a wszyscy mają do mnie jakieś złośliwe ataki. Dasjenirze wyjaśniam, że z tym sprzedawcą jaj chodziło o to, że jest zajebisty rym i jeszcze kojarzy się z przysłowiem że daj to był chiński sprzedawca jaj :DDD

Anonimowy pisze...

Jednak moje chasło nie działa. Coś nie tak. Muj nick to Wise_head. Jak ktoś ma pomysły niech pisze na na priva wise_head@amorki.pl. Warunek - musisz mieć chumor i lubić dobre kawały jak ja.

tzu pisze...

Twoi starzy chyba mieli dobry humor.

Anonimowy pisze...

Jak widzę wpisy Anonimowego #1 zaczynam wierzyć w słuszność aborcji oraz eutanazji.

Squizzus pisze...

A może bedzie coś o innej tematyce niż śmierć Jar-Jara.? Bo wszycy chcemy go zabić, no ale tu wychodzi na to, że Jar-Jar jest jak "amerykański bohater"(czyt. zabili go ale uciekł), czyli nie za dobrze^^

Paweł pisze...

coś mi mówi że ci dwaj na górze to ta sama osoba. Podpucha.

kater pisze...

Prawie na 100%. To jest zbyt śmieszne, żeby było prawdziwe.

Anonimowy pisze...

Coś mi się kojarzy logo firmy, która wydała grę Emergency... Może dlatego, że ich logiem był właśnie spadający odważnik 16t o takim kształcie?

Ps. Biedny Jar-Jar... Nie może raz zginąć, tylko musi cierpieć...^^

Phobos pisze...

heh niezłe, a Jar-Jar przeżyje? :) bo co mogłoby się przytrafić takiemu spłaszczonemu w trzeciej części

Liman pisze...

Mógłby przyjść pierwszy anonimowy i tak by sie ta seria skończyła bo by Jar-Jar puścił deda na jego widok

Anonimowy pisze...

To ja Wiesehad (nie wiem czemu muwicie na mnie pierwszy anonimowy). Musze powiedziec że jestescie bardzo zlosliwi. Napisalem scenariusz dwuch fajnych kawałów a wy się nademną wytrząsacie! Że mam iść pod stara, że tracicie wiare w ludzi, że Jar Jar puścił deda albo te hamskie uwagi o eutanazji! Odwalcie sie ode mnie, to co robicie to jest znieczulica. A może mi smutno że tak o mnie piszecie? Czujecie się lepsi ode mnie? Nawet nie wiecie że amnestia i eutanazja to dwie rużne rzeczy.Poza tym te scenarjusze nie są dla was tylko dla Otisa! On na pewno rozumie że są śmieszne bo jest wrażliwym rysownikiem, tak jak ja jestem wrażliwym scenarzytom. A wy nic nie umiecie i to was boli! Odwalcie sie! wielce jesteście sobie dłużej niż ja na tym forum i nie chcecie wpuścicć nowego do sfojego grona. Zwałaszcza że mam wiencej w głowie!

PhysX pisze...

Kup sobie człowieku słownik, ale najpierw to się naucz z niego korzystać.

Liman pisze...

Nie mogę, naprawdę nie mogę. Ktoś tu powiedział coś o amnestii? Skończ chłopie zerówkę to pogadamy.
może faktycznie jesteś wrażlimwym "scenażystom", ale nie scenarzystą. Nie przyjmujemy Cię do "sfojego" grona, bo my przyjmujemy tylko do swojego grona i może faktycznie masz w głowie "wiencej", ale nie pomyślałeś najwyraźniej, że niekoniecznie "lepsiej". Zaraz mi wyłożysz kazanie, że to, iż robisz błędy to nie twoja wina, bo jesteś dyslektykiem albo coś (moim zdaniem, coś takiego jak dysleksja nie istnieje.), ale gdybyś naprawdę miał więcej w głowie, to to Twoje więcej wpadłoby na sięgnięcie po słownik.

Krzysztof pisze...

Hehh, mojego mlodszego brata (teraz 25l) swego czasu w szkole do psychologa wysylac chcieli, bo niby dyslektyk. Mama sie wkurzyla na tych nauczycieli, zlala brata i kazala mu poprawnie pisac, zapisywac zeszyt jednym wyrazem, no i co, no i sie szybko nauczyl, teraz trzaska poprawnie wszystko. I tyle bylo z tej dysleksji.

To jest tylko wymowka dla tych co im sie uczyc nie chce, a inny debil to wymyslil i wprowadzil jako chorobe.

A odnosnie komiksu - nie spodobal mi sie ten odcinek z Jar-Jarem.
Pomysl rodem z Looney Tunes niezbyt mi pasuje, pomimo, ze postac nadaje sie do nich idealnie, to pewnie bylo zamyslem autora.

Anonimowy pisze...

To ja Wisehead. Liman - słownik to raczej ty sobie kup bo nie ma takiego słowa "lepsiej". Jak sam czegoś nie wiesz to się nie wypowiadaj bo tylko prynosisz sobie wstyd. Jezus Maria wielkie nieszczęście że napisałem amnestia zamiast aborcja. Po prostu czeski błąd. A wy tacy jesteście doskonali! Jak ktoś nie ma nic do powiedzenia i nie ma powodu do krytykowania to się czepia ortografi. Nie mam dyslekcji tylko po prostu śpiesze sie pisząc komentarze - bo w internecie nie trzeba pisać poprawnie - sprawdźcie spbie netykiete! Albo sobie ją kupcie ale najpierw nauczcie sie z niej kożystać! Zamykam temat bo nie mam już wiencej do powiedzenia do was. Jak chcecie do mie rozmawiać to zmieńcie ton. Wypowiem się dopiero pod kolejnym obrazkiem! Mam nadzieje że to będzie mój kawał. A jak nie to i tak się wypowiem bo do Otisa nic nie mam. To nie jego wina że jakieś dresy czepiają sie ludzi na forum tylko za to że ktoś odważy się myśleć i być szczerym.

Liman pisze...

"Lepsiej" jest w cudzysłowi więc ten błąd został popełniony specjalnie, czeski błąd polecza na pominięciu jakiejś litery w słowie i nie "dyslekcja" tylko dysleksja -.-

Anonimowy pisze...

To ja Wisehead! Skorzystałem z twojej rady i użyłem słownika. Nie ma w nim słowa "polecza". A w drugim słowniku jest definicja czeskiego błędu: "Czeski błąd – popularna, potoczna nazwa błędu przestawienia znaków, powstałego w trakcie maszynowego przepisywania tekstu". Wygląda na to że się innym wymądrzasz a sam nic nie wiesz. Weź swój łeb w cudzysłów.

Liman pisze...

Nie powiedziałem, że ja jestem nieomylny, ale pozwól, że przełożymy tę kłótnię na później. Dzisiaj nie mam siły. Chory jestem :P

Anonimowy pisze...

Ja sie nie chce kłucić! Mam dobre zamiary. Mam nawet pomysł na wspólny okrzyk, ktury możemy wzniecić. KOLEGOOOOOOOOJMY sie!