piątek, 29 stycznia 2016

225. Na czarną godzinę

Najpierw urlop, teraz z kolei zero wolnego czasu na rysowanie :(
Zapodam więc dwa rysunki, które trzymam od jakiegoś czasu właśnie na czarną godzinę, gdy nie mam nic nowego, sensownego, do pokazania. Rysunki nie związane tematycznie z niczym, ot suchary.


1 komentarz:

Kapitan Jack Sparrow pisze...

Nic dodać nic ująć